Piękne jest to, co widziane podoba się. PLATON
Smak Tradycji, Zapach Świąt:
Polskie Ciasta Wielkanocne.
TRADYCJA WYPIEKU
CIAST WIELKANOCNYCH
Wypiek ciast wielkanocnych stanowi nieodłączny element polskich tradycji związanych ze Świętami Zmartwychwstania Pańskiego. Stanowi on swoisty wyraz radości i obfitości, symbolizując zakończenie postu i nadejście wiosny.
Proces wypieku ciast wielkanocnych, często rodzinny, łączył pokolenia. Przekazywane z matki na córkę przepisy i techniki, dbałość o każdy szczegół, świadczyły o szacunku dla tradycji i przygotowaniu na godne przyjęcie świąt.
Choć współcześnie dostępność szerokiej gamy słodkości jest powszechna, samodzielny wypiek ciast wielkanocnych pozostaje dla wielu osób ważnym elementem kultywowania polskiego dziedzictwa kulturowego i wyrażania radosnego ducha Wielkanocy.
Stanowi on nie tylko smakowity dodatek do świątecznego stołu, ale przede wszystkim symbol wspólnoty, tradycji i nadziei.
Piękno i pobożność
czy wciąż idą w parze?
Naszym zamiarem, jak napisaliśmy misją, jest propagowanie wartości takich jak dobro, piękno i prawda.
Można by się zastanowić, jaki związek mają te ideały z naszym miejscem. A jednak, ma to ogromne znaczenie, ponieważ i piękno, i dobro, i prawda to wartości o uniwersalnym znaczeniu, bez względu na położenie geograficzne.
Patrząc na wielkie dzieła sztuki sakralnej, trudno nie zauważyć, jak mocno piękno i religijność były ze sobą splecione przez wieki.
Katedry wznoszące się ku niebu, malowidła pełne symboliki i emocji, ikony rozświetlone ciepłym blaskiem lampionów, kadzidło upajające wyszukanymi zapachami, muzyka poruszająca duszę – wszystko to miało jeden cel: poprzez wzbudzenie duchowych refleksji, pomóc człowiekowi zbliżyć się do Boga.
Ale czy dziś, w świecie pełnym ekranów i szybkiej informacji, sztuka nadal może prowadzić do głębszej pobożności i bliższej relacji z Bogiem?
Sztuka od zawsze była czymś więcej niż tylko estetyką.
To sposób, w jaki człowiek wyraża to, co w nim niewidzialne – emocje, tęsknoty, duchowe pragnienia, wiarę.
Wystarczy spojrzeć na „Pietę” Michała Anioła czy „Ostatnią Wieczerzę” Leonarda da Vinci, żeby poczuć, że to coś więcej niż tylko piękne dzieła sztuki.
Dzieła Andrieja Rublowa tchną duchowym pokojem i powagą — to owoc jego religijnych przeżyć. Był przecież mnichem i złożył śluby zakonne — celibatu oraz pełnego poświęcenia się Bogu. Przygotowanie własnej duszy zajęło mu cały rok, zanim rozpoczął malowanie dzieł religijnych.
Duchowe doświadczenie artystów pozwala osobom kontemplującym dzieła sztuki wejść w głębię duchowych wartości i biblijnych wydarzeń, niemal je przeżywając.
Dawniej sztuka sakralna była „ewangelią dla ubogich” — dla tych, którzy nie umieli czytać ani pisać, ale mogli zrozumieć historię poprzez obrazy, rzeźby czy witraże.
Dzisiaj większość z nas potrafi czytać, ale czy faktycznie rozumiemy przez to wiarę lepiej niż ludzie żyjący setki lat temu?
Może właśnie dlatego sztuka nadal potrafi być kluczem do głębszego przeżywania duchowości – nie przez słowa, ale przez obrazy, muzykę, przestrzeń, która skłaniają do refleksji.
Zadajmy sobie pytanie:
– czy potrafimy jeszcze odczytywać te znaki?
– Czy zatrzymujemy się przed obrazem, by coś w nim zobaczyć?
– Czy kontemplując ikony, widzimy świat niebiański?
– Czy pozwalamy muzyce, aby nas poruszała?
Jeśli nie, sztuka sakralna stanie się dla nas tylko ładną dekoracją – czymś, na co rzucamy okiem i idziemy dalej.
Warto dać pięknu szansę, by naprawdę przemówiło do naszego wnętrza.
Ojciec Adam
Wiktor
wspomina pANI dANUTA, parafianka
Ojciec Adam Wiktor z Bytomia, jezuita, to postać, która na zawsze wpisała się w dzieje nie tylko społeczności lokalnej, ale również szerszego kręgu osób związanych z Zakonem Jezuitów.
Jego życie i działalność były niewątpliwie ukierunkowane na służbę drugiemu człowiekowi oraz propagowanie wartości duchowych i intelektualnych, które tak głęboko zakorzenione są w tradycji jezuickiej.
Pamięć o ojcu Adamie Wiktorze żyje nadal w sercach wielu ludzi, którzy mieli przyjemność go poznać. Jego oddanie, skromność oraz pasja do nauki pozostaną inspiracją dla przyszłych pokoleń.
Jego życie, wypełnione poświęceniem dla innych, stanowi dowód na to, że prawdziwa miłość do bliźniego może przybrać wiele form, a każdy z nas ma moc wpływania na losy innych ludzi poprzez swoje działania.
Jesteśmy grupą mieszkańców Knajfeldu (Klein Feld, Małe Pole) razem z sąsiadami i przyjaciółmi tej dzielnicy.
Dla nas wartości takie jak dobro, piękno i prawda mają istotne znaczenie dla życia codziennego każdej pojedynczej osoby i całego społeczeństwa.
Piękno jest manifestacją doskonałości i harmonii | PLATON
INSPIRACJE NA KNAJFELDZIE
Przyznajemy, że jesteśmy bezsilni wobec naszego uzależnienia i naszych problemów – i że nie możemy już dać sobie rady z naszym życiem …
Jeśli cierpisz z powodu jakiegoś konfliktu, chcesz zmienić swoje życie, czujesz potrzebę porozmawiania …
„Jest takie miejsce …” czyli Wernisaż na Knajfeldzie. Pomysł wernisażu zrodził się gdy stało się jasne, że nasza lokalna społeczność to, w sporej części, osoby aktywne artystycznie: piszą wiersze, malują, tworzą rękodzieło, haftują …
Już pierwsze rozmowy z potencjalnymi wystawcami pokazały, że jest ogromne zapotrzebowanie na tego rodzaju przedsięwzięcie, jakim jest WERNISAŻ NA KNAJFELDZIE.
NA SKRÓTY
ZOBACZ TAKŻE ...

W trakcie trwania wystawy wyraźnie dało się zauważyć, że różnorodność prac pozwalała, że każdy odwiedzający znalazł coś, co go zainteresowało, przyciągnęło uwagę, wywołało reakcję emocjonalną. Jedni przypominali sobie, że w przeszłości robili podobne rzeczy i teraz nostalgicznie wracali do przeszłości.
Adam Wiktor, jezuita z Bytomia, to postać pełna pasji i zaangażowania w życie duchowe oraz edukacyjne.
Jako członek Towarzystwa Jezusowego nie tylko inspirował swoich parafian, ale także aktywnie uczestniczył w działaniach na rzecz społeczności lokalnej.
Jego mądrość i empatia przyciągały ludzi, którzy szukali wsparcia i duchowego przewodnictwa.
WSPOMNIENIE
Ojciec Adam wiktor
ur. 3 VI 1947 r. w Kolbuszowej Górnej k. Kolbuszowej,
zm. 14 II 1999 r. w Bytomiu.
Sierpień 1989 – 1992
opiekun KIK i katecheta przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bytomiu;
od V 1992
przełożony wspólnoty zakonnej i proboszcz tej parafii, reaktywował Apostolstwo Modlitwy, powołał radę parafialną i odprawiał Msze za wolną Ojczyznę.
Od 30 listopada 1998
dziekan dekanatu bytomskiego;
dzień przed śmiercią zainaugurował działalność Akcji Katolickiej.

